poniedziałek, 5 grudnia 2016

Tam gdzie szlachetny recerz, kamienną drogą gna...

...tam czeka go los jego, zguba, śmierć...
Lecz gna niestrudzenie, bo tam ona go czeka,
wybranka jego, ukochana. 
Czymże lepsza od innych?
Skóra jej śniada, policzki rumiane, 
we włosy wplątane ma słońca promienie,
urody niezwykłej, piękna dama.
Sekret jednak skrywa, przed światem się ukrywa,
w lesie ciemnym, w lesie złym.
Tam zamek mroczny, to jej dom.
Strzeżona przez potężną bestię,
czeka na wybawiciela.
Na rycerza o sercu czystym,
o sercu szlachetnym.
Bowiem tylko on pokona bestię, 
przełamie złe moce.
Czy jemu się to uda?
Czy jak inni polegnie, oddając się w śmierci ramiona.
Jego los już gwiazdy wyznaczyły, 
gna, pędzi przed siebie.
Lecz co go tam spotka?
Tylko one o tym wiedzą... 

Witajcie Diabełki,
mam dzisiaj zdecydowanie fazę na średniowieczne klimaty. A zawsze, kiedy myślę o tej epoce od razu przed oczami mam szlachetnych rycerzy, piękne damy, mroczne klimaty fantasy (lecz nie tylko te mroczne, nie myślcie sobie, że to kojarzy mi się tylko ze śmiercią itp.). Ogólnie mówiąc, kiedy myślę o temacie fantasy od razu widzę średniowiecze. Te wszystkie stroje, magiczny klimat.. Oh, no po prostu wszystko. Łatwo sobie wyobrazić wtedy smoki, czarownice, elfy i inne magiczne stworzenia. Myślę, że nie tylko ja mam takie zdanie. Lecz więcej o tej epoce innym razem, dzisiejszy post będzie tylko swego rodzaju namiastką, która ma zaostrzyć apetyt.




U góry macie fragment moich wypocin, napisanych tak spontanicznie. Bez głębszego zastanawiania się tak po prostu, prosto z mojej głowy i zbyt wybujałej wyobraźni. Ona bowiem żyje w innym świecie. Tam gdzie są te wszystkie magiczne stworzenia, gdzie istnieje magia i gdzie wszystko jest możliwe jeśli tylko pragnie się tego z całego serca. Od dziecka marzę o tym, żeby stało się coś magicznego, tak jak w książkach, które czytam, że okaże się iż jest jeszcze inny świat, ten mój prawdziwy, tam gdzie dusza moja poczuje się wreszcie w domu. Myślę, że istnieje wielu takich ludzi, jeśli nawet nie miliony. I każdy z nich myśli, że jest wyjątkowy i kiedyś trafi do domu. W tym mają rację każdy jest wyjątkowy, każdy ma swój własny los, własne przeznaczenie i każdy znajdzie w końcu swoje miejsce. Wystarczy tylko nie tracić nadziei, choćby nie wiadomo co się działo.



Ja nigdy nie przestanę wierzyć (choć może niektórzy uznają mnie za dziecinną, mam to gdzieś). Kiedyś znajdę swoje miejsce, które będę mogła nazwać "domem". 



Życzę wszystkim, którzy nadal szukają, żeby znaleźli w końcu dom dla swojej duszy, a nie tylko dla ciała.
Pozdrawiam cieplutko,
Bella

4 komentarze:

  1. jaka piękna kreacyja... wow! gdzie masz gadżet do obserwacji?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. ;)
      Gadżet do obserwacji już dodany.

      Usuń
    2. kojarzy mi się z księżniczką;) obserwuję zatem:)

      Usuń
    3. Dziękuję. :) Odwdzięczam się tym samym ;)

      Usuń